Kapliczki w Beskidzie Żywieckim .

Wpisy

  • niedziela, 29 stycznia 2017
  • środa, 04 stycznia 2017
  • wtorek, 13 grudnia 2016
  • piątek, 02 września 2016
  • sobota, 09 lipca 2016
  • wtorek, 05 lipca 2016
    • KAPLICZKA W CIŚCU U DROŻDŻÓW.

       

      Przy ul. Stefana Wyszyńskiego nr 151, w przydomowym ogródku Barbary i Andrzeja Drożdżów na czworościennym  słupie z lastrika stoi przypominająca lampion z trzech stron oszklona kapliczka z niewielką figurką Matki Bożej wyrzeźbioną w drewnie. Odczytać na niej możemy napis : Na wieczną chwałę Bożą i rok powstania : 1956 .

      Kapliczka ta upamiętnia dwóch Janów Drożdżów : dziadka młynarza oraz wnuka - partyzanta zwiadowcę   z oddziału "Bartka"zaginionego bez wieści 10 lat przed wybudowaniem kapliczki.

      Stara kapliczka wybudowana została prawie 100 lat wcześniej i stała kilka metrów dalej . Postawił ją pradziadek obecnego właściciela posesji też Jan Dróżdż jako wotum Matce Bożej za ocalenie życia w wypadku we własnym młynie stojącym wówczas w miejscu, gdzie obecnie widzimy  kapliczkę.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 lipca 2016 20:41
  • piątek, 24 czerwca 2016
  • wtorek, 14 czerwca 2016
    • EWANGELIZACJA W BESKIDACH 2016 R.

      Rusza czwarta edycja akcji Ewangelizacja w Beskidach, do której zachęcają i przedstawiciele Francesco Team, Fraterni Franciszkańskiej i Krucjaty Wyzwolenia Człowieka w Rychwałdzie. W wakacyjne soboty od lipca do sierpnia odbywać się będą rodzinne i wspólnotowe wyprawy na osiem beskidzkich szczytów. Kolejnej edycji projektu „Ewangelizacja w Beskidach” towarzyszą słowa: „Miłosierny jak ON”.

      Jak w latach poprzednich, na każdy szczyt uczestnicy akcji wyruszają małymi grupkami w rodzinach lub wspólnotach, by w samo południe na szczycie góry uczestniczyć w Eucharystii. Podczas homilii rozważane będą dzieła Boże ze Starego i Nowego Testamentu, które miały związek ze szczytami gór. Tegoroczna edycja akcji rozpocznie się 2 lipca na szczycie Lipowskiej. 

      Tekst : Tomasz Terteka.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      wtorek, 14 czerwca 2016 22:11
  • poniedziałek, 13 czerwca 2016
    • OPIEKUNKA TURYSTÓW.

       Znalazłam kilka kapliczek, których 6 lat temu, gdy zakładałam blog o kapliczkach w powiecie żywieckim, jeszcze nie było . Oto jedna z nich.

      Na nowej kapliczce widnieje napis : MATKA BOŻA Z HALI BORACZEJ OPIEKUNKA TURYSTÓW:

       

      Foto: Marzena Szczotka.

      Kapliczka stoi przy szlaku, który przemierzał Jan Paweł II

      Tak o tym fakcie napisałam w jednym z moich blogów:

      W GÓRACH CHODŹ ZAWSZE TAK, ABY NIE GUBIĆ ZNAKÓW( wujek - Hala Lipowska, podczas pobytu narciarskiego 9- 12 luty 1958 r. )- taki wpis widnieje w pamiętniku Pani Marii Kiwerskiej . Karol Wojtyła był wówczas jeszcze księdzem . Miał 38 lat (ur. 8 maja 1920 r. w Wadowicach) . Przyjechał na Lipowską z grupą młodzieży . Był dla nich "wujkiem". W tym krótkim zdaniu zawarł tak wiele ! Nie schodź z trasy , bo zwłaszcza zimą może się to skończyć tragicznie nawet w takich górach jak Beskidy !  TEN GENIALNY CZŁOWIEK PRZEKAZAŁ TYM ZDANIEM MYŚL UNIWERSALNĄ , PONADCZASOWĄ : WSKAZAŁ JAK PORUSZAĆ SIĘ PO KRĘTYCH ŚCIEŻKACH ŻYCIA .

      Poświęcenia kapliczki dokonali 5 lipca 2014 r. franciszkanie z Rychwałdu w asyście ks. Jana Goryla , kapelana Oddziału Babiogórskiego PTTK w Żywcu oraz ks. Władysława Nowobilskiego. Rzeźbę w drewnie wykonał Marek Czekalski a fundatorem kapliczki jest baca Jan Dziedzic i jego rodzina .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 13 czerwca 2016 09:31
  • niedziela, 17 kwietnia 2016
  • wtorek, 05 kwietnia 2016
    • GROŃ JANA PAWŁA II

      OTO WPIS Z 2 KWIETNIA 2012 r. z moich "Beskidzkich bibułowych kwiatów";

      Obie fotografie : Stefan Jakubowski .

      Groń Jana Pawła II(890m n.p.m.)-do 2003 r. szczyt nosił nazwę Jaworzyna- Groń Ludzi Gór leży u podnóża Leskowca - najwyższego wzniesienia Beskidu Małego.

      Często bywał tu uczeń wadowickiego gimnazjum - Karol Wojtyła .

      W 1991 r. wzniesiono tam krzyż (ludziom gór ) a w cztery lata później stanęła obok kaplica w 1995r.  W kaplicy znajduje się fotel , w którym siedział Ojciec Święty Jan Paweł II podczas wizyty w Skoczowie w 1995 r. a także  ołtarz z napisem : "Jest nas troje : Bóg , góry i ja" .Obraz  w ołtarzu przedstawia Matkę Bożą Królową Ludzi Gór .  Wybudowano kaplicę z kamienia łamanego , z metalowym dachem- z inicjatywy działacza PTTK Stefana Jakubowskiego z Andrychowa. Autorami projektu są : Halina Jarosz , Andrzej Kucharski i Jerzy Bizoń . A w Niedzielę Palmową zbiory pamiątek wzbogaciły się o relikwię : trafiła tu relikwia: kropla krwi naszego św. Papieża .

      Groń Jana Pawła II (890 m n.p.m.) -do 2003 r. szczyt nosił nazwę Jaworzyna - Groń Ludzi Gór leży u podnóża Leskowca - najwyższego wzniesienia Beskidu Małego .

      Często bywał tu uczeń wadowickiego gimnazjum - Karol Wojtyła .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 kwietnia 2016 15:00
  • sobota, 13 lutego 2016
  • środa, 10 lutego 2016
    • STEFANIA MAŁYSA "MOJA KAPLICZKA"

      "Moja kaplicka"

      na notoniu moim
      kaplicka se stoi
      w niyj  Panna Maryja
      moja niy nicyja.
      tu se moge zowdy
      kapke polabiydzić,
      łezke puścić z łoka
      i nic sie niy wstydzić
      do Maryji moge
      przylgnąć całom dusom
      jancykrys mie tutok
      za nic niy poruso
      latoś jo ubrała
      Maryje w kwiotuski
      robione z bibuły
      w gufrowane wstązki
      niek se stoi u mnie
      paradno jak dama
      łazik tu przystanie
      zadziwi i pana
      łapserdok sie moze
      zadumo nawroci
      przezegno sie krzyzym
      ciynzkie grzychy sruci
      ło ćmoku Maryji
      zapoli lampiona
      co by z jego dusy
      grzychy wartko wziona
      ludziska łod wieków
      kaplicki budujom
      i przy nik dosiela
      pociysynie  cujom.

                                     S. Małysa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      środa, 10 lutego 2016 11:18
  • poniedziałek, 23 marca 2015
    • Kazimiera Pajestka Mała architektura sakralna na Żywiecczyźnie ( w piątą rocznicę moich wpisów o kapliczkach ) . .

      Małą architekturę sakralną : kapliczki , krzyże - symbole wiary , nadziei i miłości do Boga spotykamy na Żywiecczyźnie  najczęściej przy drogach , ale rozrzucona jest także po halach górskich , polanach śródleśnych i polach . Stanowiła votum dziękczynne lub błagalne . Kapliczki i krzyże wpisane w krajobraz , stanowią jego nieodłączny element i bogactwo kulturowe regionu . Często ozdobione wykonanymi przez artystki ludowe bibułowymi kwiatami cieszą oko i radują duszę . To pamiątki zdarzeń minionych , pomniki historii w naszej Małej Ojczyźnie .

      Twórcy małej architektury sakralnej najczęściej są anonimowi . Upamiętnieni są często fundatorowie . Przeważają kapliczki poświęcone Matce Bożej . Często w pobliżu mostów i rzek znaleźc możemy rzeźby ludowe przedstawiające św. Jana Nepomucena . Rzadkością  w górach są częste na nizinach kapliczki Chrystusa Frasobliwego . Kapliczka Św. Wita , której niestety już nie znajdziemy w terenie ( a którą też opisałam w moim blogu obchodzącym właśnie pięciolecie istnienia ) jest przykładem , gdzie fundatorem byli mieszkańcy dworów . Karol Pietschke , nadworny budowniczy właściciela dóbr żywieckich Albrechta Fryderyka Habsburga (1817-1895) był jej projektantem i nadał jej styl pseudogotycki . Powstała w 1869r.

      Sztukę ludową sakralni twórcy  wznosili  (i nadal wznoszą nowe )  z wdzięczności za uzyskane łaski , cudem odzyskane zdrowie , ocalenie w czasach szerzących się epidemii , szczęśliwy powrót do domu z wojny , tam , gdzie pozostały groby po epidemiach , gdzie ktoś tragicznie zginął , jako znaki graniczne , bądź w celu ochrony przed powodzią , ale także z poczucia dumy narodowej i przynależności do polskiego Kościoła i polskiego Narodu . Czasami wzniesione są w pobliżu źródeł , w których uzdrawiającą moc wierzył lud  i z nadzieją czekał na nowe uzdrowienia .

      Jedne kapliczki były prośbą do Boga o ochronę od klęsk żywiołowych , inne miejscem modlitw pasterzy , którzy w niedzielę nie zawsze mogli zejśc ze swoich hal na Mszę św. do kościoła . W większych umieszczano dzwony , których głos rozlegał się daleko w lasach powtarzany wielokrotnie przez echo dzwoniąc na Anioł Pański i rozpędzając chmury podczas sianokosów i żniw . Jeszcze w II połowie XX w. biły w tym celu dzwony w kapliczkach . Informowały też pracujących w polu , że jest już południe . Przy niektórych kapliczkach do dziś na Żywiecczyźnie śpiewa się wieczorami Nabożeństwa Majowe .

      ŹRÓDŁO :

      "Polska sztuka ludowa" 1977 r.

      Włodzimierz Jura "Żywieckie kapliczki , figury i krzyże przydrożne . Opisy i legendy na temat kapliczek "-artykuł

      Buczkowski "Kapliczki i krzyże przydrożne "

      "Zabytki Sztuki w Polsce. Powiat Żywiecki” Warszawa 1948):

      Ks.prof. Tadeusz Fitych :

      ..." Generalnie mówiąc, zarówno tzw. kubaturowa, jak też mała architektura sakralna to przede wszystkim historia budowania cywilizacji miłości, to historia zbawienia wykuta pod betlejemską gwiazdą w opornym kamieniu i metalu. Jest ona nadal opowiadana wieloma barwami i zróżnicowaną formą rzeźb, krzyży, świątyń, katedr, kapliczek, witraży i ikon oraz stawianych obok nich świec, wotów i kwiatów. Głosi ona wędrującym do nich ludziom nieprzemijającą prawdę o Największej Miłości - o Nieskończonym, który objawił się w skończoności materii. Niebotyczny gotyk, dynamiczno-mistyczny i w konsekwencji teatralny barok, geniusz Michała Anioła, Giotta, Rubensa, Willmanna i wielu im podobnym, szczera do bólu sztuka sakralna ludowych twórców bezbłędnie harmonizuje w jeden potężny śpiew o Bogu Miłości, który zstąpił nisko, aby każdy człowiek mógł zajść wysoko"...

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 marca 2015 06:09
  • czwartek, 09 października 2014
    • Kapliczka św. Wita zburzona 50 lat temu .

      Karol Pietschke , nadworny budowniczy właściciela dóbr żywieckich Albrechta Fryderyka Habsburga (1817-1895) był jej projektantem i nadał jej styl pseudogotycki . Powstała w 1869r.

      Oto jak wyglądała namalowana przez malarza Żywiecczyzny i nauczyciela w Wyższej Szkole Realnej w Żywcu ( jak zwane było wówczas obecne Liceum Ogólnokształcące im. M. Kopernika w Żywcu ) - Jana Kazimierza Olpińskiego .

      Została wysadzona w powietrze w 1964 roku , a źródełko zasypane i rozpoczęto wysiedlanie ludności z miejsc , które   miały byc zalane przez powstające tu Jezioro Żywieckie . 

      Kapliczka usytuowana była u stóp Góry Burgałowskiej  , w Lasku Św. Wita , gdzie pozostało tylko źródełko . Legendy związane z tym miejscem mówią , że istniała tu jeszcze starsza kapliczka drewniana z 1669 r. ufundowana przez króla Jana Kazimierza , który sam doznał cudu uzdrowienia oczu przez Św. Wita i dzięki wodzie z cudownego źródełka . 

      Mija właśnie 50 lat od zburzenia pięknej , stylowej kapliczki Św. Wita  , patrona chorych 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      czwartek, 09 października 2014 19:33
  • sobota, 05 lipca 2014
    • Kapliczka na Radziechowskim Dziale (na Horolnej ).

      Kapliczka na Radziechowskim Dziale /dziś powiedzielibyśmy ; na Horolnej / jest miejscem , gdzie pochowani zostali górale , zbójnicy /tak!/ i wojsko z oddziału królewskiego Stefana Bidzińskiego walczących w obronie Polski przed potopem szwedzkim . W marcu 1656 r. po krwawej walce pod Mikuszowicami , gdzie wojska szwedzkie pod dowództwem generała majora Wrzosowicza odniosły zwycięstwo nad wiernymi królowi i wierze chrześcijańskiej góralami  z wojskami mocno uszczuplonymi bez większego oporu opanowali Żywiec . Należy tu wspomnieć też o zasługach proboszcza łodygowickiego ks. Stanisława Kaszkowica , który do walki ze Szwedami namówił zbója orawskiego Macieja Klinowskiego  . Ze Szwedami walczyli też inni zbójnicy licząc na bogate łupy . Między innymi banda braci Klimczaków . Zajęcie Żywca ułatwił Szwedom starosta żywiecki Marcin Piegłowski swoją zdradą . Szwedzi spalili i splądrowali część Żywca . Do dziś oglądać możemy szwedzkie kule armatnie wmurowane  w ściany konkatedry żywieckiej . ..."Następnego dnia ..."chłopów sto na placową wartę uderzyło i rozproszyło ".../Dziejopis"/. Walka przeniosła się aż na Dział Radziechowski , gdzie pognali Szwedzi górali . Tu wspomógł ich oddział żołnierzy królewskich pod dowództwem Stefana Bidzińskiego herbu Janina . Dzielnie walczył ze Szwedami wraz z innymi zbójnikami Jan Klimczak . Później w specjalnym piśmie król Jan Kazimierz jemu i sześciu innym zbójnikom daruje życie i każe się nimi opiekować za ocalenie mu życia  a chłopów  żywieckich zwolnił z ciężarów  .

      Źródła :Andrzej Komoniecki  "Dziejopis żywiecki"

      Stanisław Szczotka :"Chłopi obrońcami niepodległości Polski w okresie potopu " Kraków 1946r.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      sobota, 05 lipca 2014 11:59
  • poniedziałek, 30 czerwca 2014
  • środa, 21 maja 2014
  • środa, 05 marca 2014
    • Kapliczka Matki Boskiej Fatimskiej na Stecówce w gminie Istebna .

      Kościółek na szlaku
      Taką myśl w nas rodzi,
      Że wszystko od Boga
      Na świecie pochodzi.

      Wesprzyj ten cel szczytny
      Choć nikłą hojnością,
      By ten światopogląd
      Był naszą własnością.

      /autor nieznany/.

      "Kopię pięknego ołtarzowego obrazu Jana Wałacha obiecała odtworzyć jego córka, Barbara, która opiekuje się muzeum artysty w Istebnej ".

      –" Patrzymy, jak to odbudować, żeby nie naruszyć też zamysłu dziadków, którzy ten kościół stawiali. Marzy nam się odtworzenie wnętrza, żeby było tak jak kiedyś. A to nie jest takie proste. W środku kościół wyłożony był drewnianą mozaiką wykonaną bez użycia gwoździ. Na suficie układała się w znak krzyża i serca. Zbigniew Krężelok z Koniakowa obiecał pomóc w wyrzeźbieniu potrzebnych elementów. Zachowały się zdjęcia, więc będziemy odtwarzać. Na pewno nie pozwolimy, żeby ktoś zrobił to za nas. Co powiedzielibyśmy kiedyś naszym dzieciom czy wnukom, gdyby zapytały, co zrobiliśmy w naszym kościele "?

      W Beskidzie Śląskim przy szlaku z Kubalonki na Baranią Górę ,  na polanie Stecówka  zwanej Perłą Beskidu Śląskiego , w gminie Istebna  3 grudnia 2013 spłonął drewniany kościół pod wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej .

      Ze względu na wspaniałe widoki rozciągające się stąd polana przyciąga rzesze turystów . W to urokliwe miejsce zaglądają też mieszkańcy okolicznych wsi : Koniakowa , Istebnej , Kamesznicy .

      Ten drewniany kościółek  liczył sobie tylko 55 lat . Powstał w miejscu , gdzie przedtem stała mała górska kapliczka . Urządzony był z pietyzmem , zdobiony drewnianymi góralskimi ozdobami . W ołtarzu jaśniał obraz Matki Bożej Fatimskiej na tle panoramy beskidzkiej , namalowany przez Jana Wałacha . Przed ołtarzem odbywały się śluby miejscowych par ale także wielu przyjezdnych zawierało tu związki małżeńskie .

      by Adam Sobel .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      środa, 05 marca 2014 19:21

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny